Polskie Wilno, Grodno i Lwów stały się częścią historii, literatury i wspomnień. Sentymenty dominują nad prawdą, przecież życie codzienne na Kresach wcale nie było sielanką. Pamięta się tylko skrajnie przeżycia.
Niech żyje Polska! Tegyvuoja Lietuva! Слава Україні! Жыве Беларусь!
Mija ósmy miesiąc trwania w strachu i niepewności, ale zwycięskie zakończenie Rewolucji Godności wzmacnia wiarę we własne siły i nowopowstały Naród Ukraiński.
Naród ukraiński, zawiedziony Rewolucją Pomarańczową, przez trzy lata znosił rządy bandyty Janukowycza, odserwując, jak rodzinka prezydenta bogaci się.
Po raz kolejny Najwyższa Rada Ukrainy, zdominowana przez frakcję Partii Regionów pokazała, że najwyższy organ ustawodawczy krainy jest niczym innym, tylko sytuacyjnym zbiegowiskiem idiotów. Spragnieni „chleba powszechnego”, za kilka minut przed przerwą obiadową deputowani wariaci, wzorując się na wschodniego sąsiada, Rosję, odwołali przejście na czas zimowy!
Jest to wspaniała ilustracja skomplikowanej drogi matki Ukrainy, z Janukowyczem na czele, do wspólnoty europejskiej. Jak w tej piosenki żydowskiej: „krok do przodu, dwa do tyłu”.
Więc w listopadzie pomiędzy Kijowem a Warszawą różnica będzie stanowiła 2 godziny...Chcę poprzeć kibiców kijowskiej drużyny piłkarskiej Dinamo, którzy jeszcze w sierpniu w trakcie meczu skandowali: „Dziękujemy mieszkańcom Donbasu za prezydenta p-e-d-e-r-a-s-t-ę” (tłumaczenie z rosyjskiego)!!!