Polskie Wilno, Grodno i Lwów stały się częścią historii, literatury i wspomnień. Sentymenty dominują nad prawdą, przecież życie codzienne na Kresach wcale nie było sielanką. Pamięta się tylko skrajnie przeżycia.
Niech żyje Polska! Tegyvuoja Lietuva! Слава Україні! Жыве Беларусь!
Mija ósmy miesiąc trwania w strachu i niepewności, ale zwycięskie zakończenie Rewolucji Godności wzmacnia wiarę we własne siły i nowopowstały Naród Ukraiński.
Naród ukraiński, zawiedziony Rewolucją Pomarańczową, przez trzy lata znosił rządy bandyty Janukowycza, odserwując, jak rodzinka prezydenta bogaci się.
Mowa Leonida Parfionowa podczas wręczenia pierwszej nagrody imienia Włada Listiewa to krzyk rozpaczy człowieka, który podjął pewną ważną dla siebie decyzję. Rano Parfionow przeprowadza w szpitalu wywiad z Olegiem Kaszynem, a wieczorem w obecności najważniejszych przedstawicieli telewizji wygłasza słowa, które wprowadzają te osoby w osłupienie. Przecież nic nie zapowiadało wybuchu. Dostojna uroczystość wręczenia nagrody rozwijała się według reguł gatunku. Laureat rytualnie dziękował wszystkim, którym wypada w takich momentach podziękować. Ale nagle, bliżej finału, drżącą ręką wyjmuje z kieszeni marynarki kartkę i zaczyna czytać...